Homer

Twórca, którego życie spowija tajemnica. Nie znamy wielu podstawowych faktów na jego temat. Nie jesteśmy pewni, w którym wieku dokładnie żył. choć zakłada się, że było to w VIII wieku p.n.e.

Wokół autorstwa Iliady i Odysei rozgorzał wśród filologów spór, rozpoczęty w XIX wieku i trwający w zasadzie do dziś, zwany kwestią homerycką.

Sam Poeta sprawy nie ułatwia, bo nigdzie w swoich eposach nie mówi sam o sobie, nie przedstawia sam siebie. Wynika to konwencji gatunku, jaki uprawia. Epopeja ma być utworem natchnionym, podyktowanym przez Muzę, zatem tożsamość twórcy nie jest tu ważna.

Cokolwiek zatem wiemy o Homerze jest zapewne kreacją powstałą kilkaset lat po śmierci poety, kiedy zaczęła się kształtować grecka biografistyka. W V i IV wieku istniały już różne wyobrażenia Homera, wskazujące na boską,natchnioną proweniencję jego twórczości oraz legendy na temat jego narodzin i śmierci.

Starożytni uważali go za syna bogów. Tradycyjne imię Homera to Melesigenes, co oznacza syna boga rzeki Meles.

Starożytne doniesienia nie pozwalają także rozstrzygnąć, jakie było miejsce narodzin poety. Profesor Marek Węcowski wymienia w swojej książce Homer na nasze czasy “klasyczną siódemkę” miejsc, rywalizujących o miano ojczyzny Homera: Chios, Kolofon, Argos, Salaminę Cypryjską, Ateny i Rodos.

Najbardziej uderzającą cechą antycznych “biografii” Homera jest ogromny rozrzut dat, w jakich próbowano umieścić jego życie. Musiało tak zresztą się stać, skoro z braku prawdziwych informacji o Poecie odwoływano się do treści jego dzieł i lokalnych przekazów związanych z jego […] ojczyzną (Węcowski)

O kolejach życia Homera starożytni nie wiedzieli nic konkretnego. […] Domyślamy się, że sama idea niewidomego barda […] mogła wziąć się z obrazu pieśniarza Demodokosa w “Odysei” , którego Muza ukochała na dobre i na złe, “bo dała mu pieśń słodką, natomiast oczy zabrała”.

Utrwalone literacko wyobrażenie największego starożytnego poety jako niewidomego starca z Chios pochodzi z Hymnu do Apollona ułożonego przez Kynaithosa z Chios na święto zorganizowane w 523 roku p.n.e. na Delos przez tyrana Polikratesa.

Imię Homer także wcale nie jest jednoznaczne, nie jest ono także prawdziwym greckim imieniem. Homeros miało oznaczać po grecku zakładnika oraz człowieka zmuszonego do podążania, też przewodnika. Miałoby to potwierdzać rzekomą ślepotę poety, ponieważ ślepcy potrzebują przewodników (z gr. “homereuein” -towarzyszyć).

Marek Węcowski podaje jeszcze inne, bardziej prawdopodobne wyjaśnienie imienia Homer. Otóż na północnym Peloponezie znajdowało się miejsce kultu Zeusa zwane Homarion od przydomku boga Homarios. W innym miejscu, Aigion nad Zatoką Koryncką (którym w Iliadzie włada Agammemnon) czczono z kolei Zeusa o przydomku Homagyrios.

“Homagyrios” to połączenie dawnego przydomku Dzeusa z rzeczownikiem “agyris” (jak w “panegyris” - wszechzebranie) - dawnym, lokalnym odpowiednikem słowa agora, czyli “zgromadzenie”. […] Pierwotne określenie Dzeus Homarios musiało być zbudowane na bardzo starym, niezachowanym w dostępnych nam dzisiaj tekstach terminie “homaros” albo “homaris”. […] Oznacza on jakiś typ archaicznego zgromadzenia o religijno-politycznym charakterze. (Węcowski loc. )

Tym samym nazwę grupy poetów z VI w p.n.e. - Homerydów (sądzono pierwotnie, że określenie to wywodzi się od imienia Homera a sami poeci uważają się tym samym za kontynuatorów jego tradycji poetyckiej) , można by tłumaczyć jako “Ludzie Świątecznego Zgromadzenia”.

Gdyby przyjąć tę hipotezę nasz “Homer” byłby niczym więcej niż uosobionym patronem i mitycznym założycielem stowarzyszenia poetyckiego, a jego imię utworzono by na bazie nazwy “Homerydzi”, a nie odwrotnie. Inaczej mówiąc: poeta o imieniu Homer nigdy nie istniał. To tylko imię wcielające tradycję pewnej szkoły greckich pieśniarzy.

Kimkolwiek jednak był autor najsłynniejszych starożytnych eposów, i jakiekolwiek naprawdę nosił imię, “nie ma powodów, by odrzucić tradycję nazywania go po prostu Homerem” (Węcowski, loc. 7257). Ostatecznie innymi, równie “poręcznym” imieniem nie dysponujemy.

Domyślamy się, że Homer był aojdą, czyli kompozytorem, autorem i wykonawcą poezji epickiej, tak samo jak pozostali “Homerydzi”.

Homer recytujący swoje poematy
Homer recytujący swoje poematy

Tradycja przypisuje Homerowi autorstwo Iliady i Odysei -dwóch wielkich eposów starożytnych, które ten miał stworzyć, zapamiętać oraz przekazywać drogą ustną. W ustnej postaci epopeje te miały przetrwać kilkaset lat aż do momentu spisania ich, co miało nastąpić około V wieku p.n.e. Jednak również i ta tradycja niekoniecznie znajduje potwierdzenie. Marek Węcowski w cytowanej już książce ukazuje dowody, świadczące o tym, że autor Iliady i Odysei mógł już posiadać umiejętność i możliwości przynajmniej częściowego spisania eposów.

Nie zmienia to jednak faktu, że nawet jeśli od początku oba utwory były w jakimś stopniu spisane, to zapewne pierwotnie, przez wiele lat, ludzie poznawali je nie z książek, bo takich w formie znanej nam dziś na pewno nie było, ale z recytacji, oralnych przedstawień, towarzyszących publicznym uroczystościom i świętom.

Wiele wskazuje również na to, że nie tam sam genialny poeta jest autorem obu eposów. Zbyt wiele jest między nimi różnić formalnych, zbyt wiele świadczy, że dzieli je różnica kilkudziesięciu lat, by przypisać je temu samemu autorowi. Natomiast sam fakt, że eposy przetrwały i już w początkowym etapie zachowały się w całości świadczy o tym, że troszczyła się o nie wyspecjalizowana grupa poetów, właśnie Homerydów.

Jednak również ta informacja nie zabrania nam, dla porządku i poszanowania tradycji kultury, nazywać obu autorów poematów po prostu Homerem, tak samo jak nie zawahalibyśmy się nazwać ich obu Poetą.

I to chyba największy paradoks w historii literatury: o autorze, który dał początek europejskiej poezji, nie wiemy tak naprawdę niemal nic, a prawie wszystko, co o nim myślimy, jest tylko wykreowaną wieki później legendą. Prawdziwy twórca rozpłynął się w cieniu historii, ale Iliada i Odyseja pozostały – i to na nich stoi cała nasza kulturowa tożsamość.

Bibliografia: Marek Węcowski, Homer na nasze czasy, Kraków 2026 e-book (Kindle edition).