“Szewcy” Stanisława Ignacego Witkiewicza – Streszczenie aktu po akcie
Ostatni ukończony dramat Witkacego to bezlitosna, katastroficzna wizja upadku cywilizacji ludzkiej, ubrana w formę groteski. Autor przedstawia w nim mechanizmy rewolucji i ewolucję ustrojów społecznych, które nieuchronnie prowadzą do dehumanizacji i technokratycznego totalitaryzmu, a wszystko to dzieje się na tle filozoficzno-egzystencjalnych zmagań bohaterów z ich ludzką kondycją i potworną tajemnicą istnienia.
Akt I : Nuda, pożądanie i frustracja
W warsztacie szewskim majster Sajetan Tempe wraz z dwoma Czeladnikami wykonuje obuwie dla Księżnej Iriny Wsiewołodownej Zbereźnickiej-Podberezkiej. Z pozoru rzemieślnicza praca staje się pretekstem do wielopłaszczyznowych dyskusji na tematy filozoficzne, społeczne oraz polityczne. Rzemieślnicy odczuwają głęboką resentyment wobec klas wyższych, zazdroszcząc im luksusu, i kontestują ciężar fizycznego trudu.
Do warsztatu przybywa prokurator Robert Scurvy – reprezentant mieszczańskiego porządku, który wdaje się z szewcami w ideologiczną polemikę. Napięcie rośnie wraz z pojawieniem się Księżnej Iriny. Jej prowokacyjne zachowanie wobec szewców doprowadza pożądającego ją Scurvy’ego do ostateczności. Akt wieńczy pucz parafaszystowskiej bojówki Dziarskich Chłopców, w wyniku którego Scurvy przejmuje władzę, zaprowadzając dyktaturę.
Akt II: „Gwałt na pracy” i przewrót społeczny. Nuda.
Szewcy zostają pozbawieni możliwości wykonywania zawodu i uwięzieni w tzw. leniwniach. Przymusowa bezczynność staje się dla nich najsurowszą torturą. Do więzienia trafia również Księżna, której Scurvy – w akcie perwersyjnej dominacji – nakazuje szycie butów.
Widok arystokratki przy warsztacie, połączony z frustracją seksualną i ideologiczną, popycha udręczonych szewców do desperackiego zrywu. Dokonują oni metaforycznego „gwałtu na pracy” – rzucają się na narzędzia i materiały, co staje się bezpośrednim zapalnikiem dla wybuchu rewolucji ludowej. Irina obserwuje ten zryw z fascynacją i ulega Scurvy’emu, argumentując to pragmatyczną chęcią doświadczenia skrajnych emocji oraz ludzkiego upadku.
Akt III: Mechanizacja i triumf technokracji. Nuda nie mająca sobie równych
Władzę przejmują szewcy, jednak materialny dostatek i luksus nie przynoszą im spełnienia. Sajetan odczuwa egzystencjalną pustkę i tęsknotę za dawny ładem, co budzi sprzeciw u Czeladników. Gdy na scenie pojawiają się chłopi z Symbolami tradycji (aluzja do Wesela i Wyzwolenia Stanisława Wyspiańskiego), Sajetan brutalnie tłumi ich żądania. Chwilę później ginie z rąk własnych podwładnych – nawet po śmiertelnym ciosie siekierą nie przestaje jednak wygłaszać politycznych peror.
Chaos narasta. Scurvy, zredukowany do roli psa, wyje z pożądania i staje się obiektem drwin Księżnej, która ogłasza nadejście matriarchatu.
Zwycięstwo kobiet jest jednak krótkotrwałe. Na scenę wkracza Hiper-Robociarz, terroryzując obecnych bombą (która okazuje się zaledwie termosem), a na Księżną spada siatka.
Ostatecznymi zwycięzcami okazują się przedstawiciele Tajnego Rządu: Towarzysz X oraz Towarzysz Abramowski. To chłodni, pozbawieni emocji technokraci, których jedynym celem jest całkowita mechanizacja społeczeństwa i przekształcenie ludzkości w posłuszną masa pracującą. Ignorując sparaliżowane strachem towarzystwo, zabierają ze sobą Księżną jako użytkową rekreację po pracy.
Sztukę pieczętuje złowrogi, ponadjednostkowy Głos Straszliwy, przypieczętowujący klęskę indywidualizmu i człowieczeństwa:
Trzeba mieć duży takt,
By skończyć trzeci akt.
To nie złudzenie – to fakt